wtorek, 27 września 2016

27.09.2016

Jakoś przestałem się denerwować - co będzie, to będzie. No i okazało się, że spotkanie z panem przebiegło bardzo sympatycznie i konstruktywnie, dogadaliśmy się i może to jedyna osoba w tej klasie, która będzie jakoś zaangażowana... Zobaczymy, co z tego wyniknie. W wolnych chwilach tonę w papierkach na wyjazd i wycieczkę, a jeszcze wisi nade mną raport, rany boskie. Po lekcjach Kuba i Jonatan, zmęczony jestem... A Legia dostaje w dupę tym razem od Sportingu.Tylko 0:2, chłopcy przynajmniej walczyli...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz