wtorek, 20 września 2016

20.09.2016

Młoda odmówiła dziś ubrania się samej i siedziała i czekała na mnie 20 minut, kiedy brałem prysznic... Ubrała się wprawdzie, ale byłem w plecy z czasem. Lekcje leciały szybko, w okienku skoczyłem z raportem do biura edukacji po podpis i zajrzałem do music fan, wróciłem jeszcze dokończyć lekcje i poleciałem na dodatkowe. Wróciłem raczej zmęczony, jutro jeszcze więcej roboty. I okazało się, że pieniądze za podręcznik ktoś zagubił i nie ma w przedszkolu. Kierwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz