* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 9 września 2016
09.09.2016
Wstaję, a nie ma wody... Oprowadziłem Kajkę do przedszkola - wyrobiła się w 20 minut! Miałem chwilę, to wymieniłem żarówkę na korytarzu, spakowałem się i taki mało świeży (wody nadal nie było!) pojechałem do pracy. Na szczęście dziś tylko trzy lekcje, ale mój plan mnie zabił - osiem okienek w tygodniu. Po lekcjach poleciałem na cmentarz, ustalić ostatecznie trasę i odebrałem młodą z przedszkola. Okazało się, że spokoju nie zaznam, bo trzeba zrobić zakupy, to jeszcze poleciałem do sklepu... Dziewczyny poszły na plac zabaw i na lody, a ja zapieprzam. Jeszcze pozmywałem te góry naczyń... A teraz? Staram się przygotować na jutro, sączę piwko, dziewczęcia śpią.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz