* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 24 sierpnia 2016
24.08.2016
Ale się zmordowałem... Rano zacząłem skręcać kuchnię - zajęło mi to dwie godziny, a i tak nie jest idealnie, szlag. Co się namordowałem, to moje. Potem ogarnąć się i szybko do sklepu - dotargałem do domu zakupy za kolejne +220 zł... Po obiedzie zabrałem młodą na plac zabaw, bo mi jej szkoda było, że siedzi cały dzień w chałupie - miałem godzinę, bo na 17:15 miał przyjść Kuba. Obrobiłem i jego i nastąpił moment bez roboty - prawie. Młoda po mnie skakała, ale dało się znieść. Te wakacje już mnie zaczynają męczyć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz