* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 11 sierpnia 2016
11.08.2016
Na szczęście przestało lać, choć upału nie ma. Udało nam się wreszcie wyjść na spacer, nawet trwał z półtorej godziny. Po nim poszedłem do sklepu, trochę mi w Chmielarni zeszło, bo się ze sprzedawcą wciągnąłem w gadkę o piwach :) Na olimpiadzie wreszcie coś się dzieje: mamy złoto u dwójki dziewczyn i brąz u czwórki w wioślarstwie. Wygrali siatkarze plażowi (z Chile) i normalni (z Argentyną), ręczni (z Egiptem), czwórka wioślarzy była czwarta, dwójka w kajakarstwie górskim piąta, Czarniak awansował, kolarki torowe awansowały, nieźle.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz