* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 19 sierpnia 2016
19.08.2016
Sobie spałem, a tu Andrejczyk czwarta (szkoda!! 2 centymetry!), zapaśniczka wywalczyła brąz (z Szonim ją wczoraj oglądaliśmy), kulomioci popsuli... W ciągu dnia popsuli też kajakarze... No nic. Wstałem o 8, a że zrobiła się zacna pogoda, pojechałem na Pragę robić zdjęcia. Zajęło mi to z półtorej godziny, ale zrobiłem od razu dwa spacery. Fajnie. Wróciłem przez eklerka, aby zrobić jakieś zakupy - zwłaszcza piwne i dotoczyłem się do domu. A tu obiad, muza, szykowanie mieszkania do armagedonu rurowego w poniedziałek... No i trochę piszę przewodnik - korzystam, że pudła z książkami są w domu z uwagi na wymianę rur...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz