* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 8 sierpnia 2016
08.08.2016
Gosia wyskoczyła rano na 7 do lidla, bo dawali po taniości ubrania dla dzieci - obkupiła młodą na 250 zł... Wróciła, to jeszcze spaliśmy :) Jako, że nie wszystkie ciuchy były ok, to skoczyliśmy po śniadaniu z powrotem i wymieniliśmy. Korzystając z pogody i wolnego dnia zaciągnąłem je wreszcie na Potoki - fajny spacer, dawno tam nie byłem, bardzo się pozmieniało. Na obiad zjedliśmy grilla, Kajka po spacerze mało nie zasnęła, musiałem się z nią bawić tortem, jaki dostała od Pawłów - swoją drogą, niezła zabawa :) Oglądaliśmy olimpiadę, wszyscy przegrywają :( Załatwiłem kolejnego tableta na lepszych warunkach, próbuję pisać raport - jest bardziej skomplikowany, niż myślałem...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz