* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 4 sierpnia 2016
04.08.2016
Co za strata czasu... Po ekspanderze mieliśmy jechać na Potoki, ale... W ekspanderze spędziliśmy trzy i pół godziny, weszliśmy w jakąś opcję ubezpieczeniowo-inwestycyjną, ale po powrocie do domu okazało się, że to wtopa spora i nie o to nam chodziło, trzeba to odkręcić... Ja już i tak wyszedłem z młodą, bo przecież mało jej nie rozniosło, poszliśmy na plac zabaw. Jak Gosia wyszła po kolejnej godzinie, to się jeszcze przeszliśmy przez Warsaw Spire i wróciliśmy do domu - obiad zjedliśmy dopiero koło17:30, dramat.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz