wtorek, 1 grudnia 2015

01.12.2015

Miałem nadzieję się wyspać, ale pobudka nastąpiła o 6:20 - przyszedł sms do Gosi... szlag. Zaraz potem było siku, chwilę później pobudka Gosi na badania i tyle ze spania. Na szczęście miałem tylko dwie lekcje, przyszła jakaś studentka na jedną... Wyszedłem z pracy wcześniej, skoczyłem do dbfo, aby opłacić hotel - będzie ciężko... Zjadłem obiad i zaczęło lać, więc zamiast iść na wycieczkę, siedziałem z nimi w sali, strasznie mnie wkurzali. Piszę przewodnik, ma się czwarty spacer ku końcowi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz