* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 27 grudnia 2015
27.12.2015
Pogoda ciągle jest gówniana i mokra, zupełnie niezimowa. W kościele (święta się skończyły, ale dziś niedziela...) spotkaliśmy Kazika i Mirkę, więc poszliśmy do nich na kawę i ciasto. Po obiedzie wreszcie wypadło się nam ruszyć. Teść chciał przejechać się nowymi tramwajami, bo do końca roku są za darmo, ale... Nie jeżdżą. Dzięki temu nie pojechaliśmy na Jaroty do Kaśki, tylko połaziliśmy po starówce i wróciliśmy. Nareszcie wyszliśmy z chałupy!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz