* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 4 grudnia 2015
04.12.2015
Za dużo rzeczy miałem dziś załatwić. Wyszedłem wcześniej, bo przedszkole, bo książkę dla Gosi - zamówiłem kalendarz, nie opłaciłem przedszkola, a biblioteka od 10. Kurde. W drodze do pracy, na szczęście pod sam koniec, Korsarz odmówił współpracy i zdechł. Po lekcjach nie zdołałem go odpalić i chyba dałem spokój. Poszedłem na piechotę do Nikodema, zjadłem obiad, odebrałem paczki z poczty i zakupiłem pakiet w empiku i wróciłem komunikacją, zahaczając o bibliotekę i przedszkole. Nie mam siły, aż wyskoczyłem po browka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz