środa, 2 grudnia 2015

02.12.2015

Miałem iść po wyniki badań Gosi, to wstałem przed 7 - powiedziała, że sama sobie pójdzie, bo zajrzy jeszcze do lekarza. Godzinę wcześniej wstałem! Lekcje przeszły szybko, studentka była na jednej. Wyszło mi z moimi bardzo, opowiadałem o Afryce, strasznie się wciągnęli :) Zaniosłem papierki do dzielnicy, zjadłem obiad, odbębniłem lekcje i wróciłem - skończyłem czwarty spacer!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz