sobota, 12 grudnia 2015

12.12.2015

Miałem odpoczywać i się kurować, kurde... Gosia pojechała o 10 na masaż, wróciła po 15, bo sobie na zakupy pojechała jeszcze, a ja? Zrobiłem rosół i obiad, pozmywałem, bawiłem młodą, słuchałem muzy... Jakoś zleciało. Żona, ledwie wróciła, zjadła i... poszła spać. Kurwa. To ja jestem chory! Użyłem jak pies w studni. Wieczorkiem było losowanie grup na ME - całkiem nieźle wyszło. Piszę przewodnik. Jutro będę zdrowy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz