* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 5 grudnia 2015
05.12.2015
Nie jest dobrze. Pobudka już o 7 i potem w biegu - po śniadaniu sklep (na piechotę, bo przecież Korsarz zdechł) i zakupy. Wróciłem za zajęcia Gosi, zrobiłem obiad zjedliśmy i okazało się, że jest już 16. Gardło mnie boli, tragedia. Zacząłem padać, młoda mnie maltretowała zabawą, aż wreszcie położyłem ją spać - znowu sam, bo żona zaczyna od tygodnia umierać tuż przed kąpielą i wszystko robię ja. Obrobiłem sporo papierkowej roboty, mailingu itp.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz