* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 17 grudnia 2015
17.12.2015
Taki dzień :) Wstałem sporo wcześniej, niż normalnie i pojechałem na Stokłosy na konkurs - byłem na styk, ale nie miało to większego znaczenia. Siedziałem w składzie jury przez 5 godzin, obserwując żałosne próby zadziwienia jury swoim talentem - piosenka i drama świąteczna to chyba nie ten temat, bo większość wyglądała, jakby przyszła na spontanie. Gdyby nie żarty żarciki, byłoby strasznie... Po imprezie spotkałem się z Kubą i odebrałem 10 sztuk przewodnika. Zjadłem obiad wraz z nim, pogadaliśmy nieco i wróciłem do domu - nieco okrężnie. Doszedłem na piechotę na Służew, wysiadłem na moment na pocztę i wróciłem do domu. Kajka dostała tort owocowy (zachwycona!) i prezent, Gosia miała jeszcze zajęcia i koniec.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz