* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 28 października 2015
28.10.2015
Ładna pogoda, to miło. Oczywiście ledwo przyjechałem, zostałem zaprzęgnięty do 50-lecia, mam nową robotę. I, oj tam oj tam, poprowadzę część imprezy z Majką. Cudownie, o tym właśnie marzyłem. Lekcje przeleciały, dostałem kolejną pracę na erasmusa - jedną odrzuciłem, bo nabazgrana była flamastrem na połowie a4... Igor, Igor... Wyjazd za 1,500 mu fundują, a ten bazgrze dwa zdania mazakiem, litości. Na koniec obiad i dwoje zajęć i wróciłem do domu, aby tylko usiąść i rzeźbić w zdjęciach na folder. Zaczynam być zły i zmęczony, do tego rozkłada mi krtań znowu...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz