* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 22 października 2015
22.10.2015
Dzięki temu, że nie musiałem się zrywać do przedszkola, pospałem do prawie 8, super. Za to w pracy długo i męcząco, wyskoczyłem tylko na obiad, gdzie spotkałem dziewczyny z mojej byłej klasy. Próbowałem wymienić te testy nieszczęsne, ale mieli awarię systemu w Akademii... Fajnie wyszły te prezentacje rodzin w klasach 4 :) Na noc dostałem robotę: znaleźć fajne zdjęcia z życia szkoły, świetnie, dziękuję. A do tego młoda się obudziła z rykiem, że chce na spacer. 23 godzina, zapalenie oskrzeli, a ta musi iść na spacer. Gosia, zamiast ją spacyfikować, to się pieściła, a ta wpadła w histerię - musiałem porzucić zdjęcia i załatwić sprawę. Krótko i przy ziemi i młoda po 10 minutach spała. Lech wygrał z Fiorentiną (!!), Legia zremisowała z Brugge - jakiś zwrot.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz