wtorek, 30 czerwca 2015

30.06.2015

Plan się ustalił na dobre, tak samo, jak pogoda. Rano plaża i morze: to my z Robertem kąpiemy dzieci, bo gminni ratownicy życzą sobie 2,5 zł od kapanej osoby, skandal. Po południu zajęcia programowe, po kolacji gry i inne wynalazki. Kajka szaleje nad morzem, nieokiełznana radocha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz