niedziela, 28 czerwca 2015

28.06.2015

Oczywiście dziewczyny się tak zbierały, że zamiast wcześniej, dojechaliśmy na styk... Ale ruszyliśmy punktualnie i dojechaliśmy całkiem wcześnie. Rozłożyliśmy się wyjątkowo bez większych kłopotów i zdążyliśmy jeszcze pójść na plażę i pozwiedzać ośrodek. Niewiele się zmieniło, traktują nas tam jak starych znajomych :) Dostaliśmy pokój 19 - ten, gdzie mieszkałem po raz pierwszy w Promyku, razem z Piotrem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz