* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 20 czerwca 2015
20.06.2015
Jak się już wygrzebaliśmy, pojechaliśmy na masaż - znaczy ja poszedłem na plac zabaw z młodą. Potem zaraz ruszyliśmy na Nowe Miasto, aby zażyć Dnia Błota - Kajka miała sporo frajdy, bo bezkarnie mogła przelewać wodę stąd do tamtąd. Potem obiad, po obiedzie pojechałem na zakupy sam, bo Gosia oglądała siatkę: Ruscy, bo dużej bitwie, dostali w tie breaku. W tym czasie zrobiłem na jutro obiad. Wieczorek przy piwku i bez roboty, pewnie nie na długo...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz