* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 25 czerwca 2015
25.06.2015
Oczywiście, że nie przeprowadziłem żadnej lekcji, bo działałem w biurokracji. Trzeba było powtórzyć wszystkie świadectwa, bo nie było "r." przy dacie urodzenia. Mamo... Jeszcze teczki podpisać, uzupełnić dziennik, dyplomowanie, obiegówki, próba zakończenia... Skończyłem godzinę po lekcjach, odebrałem rowerek od Sławka i skoczyłem na Mokotowską z papierami. Zjadłem obiad, odebrałem paki z poczty, kupiłem sobie słuchawki, bo Sennheisery się rozpadły i wróciłem do domu, aby pojechać do sklepu po pompkę i kask dla Kajki. Ta latała w tym kasku po sklepie i mówiła wszystkim, że ma kask. Śmiechłem. Mam trochę spokoju.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz