* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 29 czerwca 2015
29.06.2015
Trochę się wahaliśmy, czy iść na plażę, bo było pochmurno, ale stwierdziliśmy, że skoro nie pada i jest ciepło, to idziemy. Zresztą, mieliśmy autokar i nie trzeba było dyrdać tych 2,3 km. Nad morzem okazało się, że jest pięknie i choć słońce nie pali, to i tak się wszyscy strzaskali. Po południu zaczęły się zajęcia programowe: łuki, piłka, konie, basen i co tam jeszcze. Ja poszedłem z piątką dziewczynek na konie - relaksująca wyprawa, choć długaśna. Wieczorkiem posiadówka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz