niedziela, 14 czerwca 2015

14.06.2015

Od rana kończyłem robotę i w sumie udało mi się wyrobić zupełnie - super! Szkoda że Ch. nie dała żadnych ocen, karty klasyfikacyjne trzeba będzie robić w biegu... Po obiedzie pojechałem po dziewczyny i wróciliśmy jeszcze na spacer. Młoda jest lekko za mała na nową hulajnogę, ale próbowała śmigać. Wieczorem okazało się, że sprawozdanie zespołu się nie zapisało i musiałem pisać jeszcze raz, czad. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz