* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 5 czerwca 2015
05.06.2015
Cholery można dostać... Od rana praca wre: po wczorajszym gruntowaniu, dziś pomalowałem pokój Kajki. Kiedy schło, wyskoczyliśmy z młodą na spacer, podjechałem na Podzamcze i na Starówkę. Ganiała za fontannami i wodotryskami, radości co nie miara, na koniec wylądowaliśmy na placu zabaw. W drodze powrotnej trzeba było zajrzeć do lerła merlę po farby i pędzle i wróciłem po to, aby zrobić obiad i pomalować po raz drugi pokój - ledwo mi farby starczyło. Pogoda cudowna, tylko robota ble. Śpimy znowu na kupie w salonie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz