piątek, 18 stycznia 2019

18.01.2019

Rano ruszyłem na Stokłosy, na galę How About Christmas. Znowu fajnie się bawiliśmy, występy nie wszystkie wyszły, ale było ok, tym bardziej, że rzecz skończyła się o 10:30. Odebrałem trzy paczki z poczty - kolejne kilkadziesiąt płyt... Stamtąd ruszyłem do ratusza, ale niczego się nie dowiedziałem. W tym czasie rozegrała się całe życie. Zadzwonił Aleksądr, że ma kupca gotówkowego, będzie o 17. Ok, więc szybkie sprzątanie, teść przyjechał w te pędy z Olsztyna i oto przybył gość z Ostrołęki. Po półtorej godzinie kupił nasze mieszkanie. Beng, za gotówkę. Pojechaliśmy więc do kontrahentów i... kupiliśmy mieszkanie czteropokojowe. Ale tempo, w ciągu 4 godzin sprzedaliśmy i kupiliśmy chałupę. Szok! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz