środa, 16 stycznia 2019

16.01.2019

Noc była straszna. Młoda po raz pierwszy wstała ok. 24, spędziłem u niej 15 minut i zasnęła. Powróciła o 2:30 i wówczas uśpienie jej zajęło mi 1,5 godziny, więc wstałem pół przytomny. Lekcje minęły szybko, ale co z tego, kiedy musiałem wrócić na radę? Pojechałem do domu na obiad i wróciłem do pracy... Było gorąco, mam dwie nieodpowiednie w klasie, będzie awanti. Jutro idę dogadywać mieszkanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz