niedziela, 13 stycznia 2019

13.01.2019

Fajnie pospać, ale od rana do roboty: śniadanie dla wszystkich, po benzynę, obwieźć dziadków po szpitalu wolskim (wujek Stefan na kardiologii) i do Majki po sok dla Gosi... Obiad, skoki (wreszcie Kubacki wygrał! Stoch trzeci) i taka trochę wege. Kaja mnie męczy z miłości, WOŚP działa (ludzie są pojebali - ministranci pobili typa, co zbierał na wośp, a prezydent Gdańska dostał nożem za karę... Co za debile!). W domu jest tak gorąco, że woda płynie po ścianach, bo ciągle coś gotują, dość już!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz