czwartek, 8 lutego 2018

08.02.2018

Znowu młoda przylazła i rozdawała kopniaki na oślep przez sen. Weź tu się wyśpij... Na szczęście udało mi się spać do 8, bo dziś na później. Młoda się średnio nadaje do użytku, kiepsko widzę przyszły tydzień... Pracę przeżyłem, poszło nawet spoko. Na wychowawczej zrobiliśmy sobie tłusty czwartek, dzieciaki naznosiły pączków, Igor z Tymkiem przynieśli gofrownice i Juhas stał i robił gofry. Obżarstwo tragiczne. Po lekcjach wróciłem do domu przez rossmana, obrobiłem Kubę i jeszcze poleciałem do sklepu po łakocie w płynie. Dziewczyny chrapią, ja robię Sielce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz