Spaliśmy do 8, może być... Rano, Gosia zamiast sprawdzać prace, zajęła się bigosem, więc na prace nie zostało czasu :P Rano były skoki, Stoch drugi, Żyła trzeci, czterech naszych w pierwszej 10, Hula 12... Nieźle! Stoch wygrał całe Wellingen 5, dobry prognostyk przed igrzyskami. Potem zrobiłem obiad, pograłem z młodą w Myszki i w sumie dzień przeleciał. Kupili jeszcze 2 zestawy ciuchów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz