czwartek, 20 lipca 2017

20.07.2017

Zapowiadał się nuuudny dzień, ale... Po południu skoczyliśmy nad Ukiel, gdzie odbywały się zawody World tour w siatkówce plażowej. Obejrzeliśmy cztery mecze, pomoczyliśmy nogi w jeziorze i wróciliśmy o 20, bardzo z siebie zadowoleni :) A tu jeszcze Łukasz wymyślił ognisko, bo czuł się winny, że wyjeżdżają na  czas imprezy imieninowej teścia. No to posiedzieliśmy przy kiełbaskach i piwku i w ogóle zrobiło się fajnie :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz