* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 16 lipca 2017
16.07.2017
Bura przywiała chłód - nie szkodzi, i tak wyjeżdżamy. gotowi byliśmy zupełnie jeszcze przed 11, to pojechaliśmy. Za zniszczenia, bez których się nie obyło, nie kazali nam na szczęście płacić :) Monice znowu padł autokar, co się Jacek z nią ma... I jeszcze na ostatnią noc kazali im się przenosić, bo pomylili terminy. typowe. Tymczasem lecimy jak złoto. Nieco po północy wjechaliśmy do Polski.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz