czwartek, 1 grudnia 2016

01.12.2016

Rano było ładnie i sucho, to zmieniłem buty na lekkie - a tu po południu zaczęło padać, a teraz sypie już czwartą godzinę... Biało się zrobiło, Kajka będzie jutro zachwycona :) Lekcje przeszły, nawet z zastępstwem, pogadałem z Olafem i Marcelem (cały czas wyjść z szoku nie mogę, hahaha!), zrobiłem zajęcia dodatkowe i wróciłem do domu koło 19... Żona oczywiście śpi i nie dała się namówić, żebym pościelił wcześniej wyrko... Co za człowiek, a miała pozmywać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz