* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 20 grudnia 2016
20.12.2016
Oczywiście ledwo się podniosłem, ale przynajmniej przeziębienie mija... Pomiędzy lekcjami udałem się na zakupy, ale spowolnił mnie samobójca w metrze, kretyn wskoczył pod pociąg i nie zginął... Niech sobie żyły podetnie, a nie dekonstruuje życie reszty społeczeństwa... Odebrałem cztery paki płyt, kupiłem prezent, spotkałem BRZa i pasjonującą i szybko rozwijającą się rozmowę przerwało nadejście tramwaju. Skończyłem lekcje, zjadłem , odrobiłem dwie dodatkowe i koniec. Jako rekonwalescent przyjąłem dwa browki, jest fajnie :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz