środa, 7 grudnia 2016

07.12.2016

Świetny dzień. Rano odprowadziłem młodą, zapłaciłem prawie 300 zł za przedszkole i pojechałem do pracy. Łucznicy byli na badaniach, więc zachachmęciłem tak, że sprzedałem swoją grupę na informatykę, a z ostatniej lekcji ich zwolniłem - wszyscy byli szczęśliwi. Dzieci, Piotrek i ja. Dzięki temu zdążyłem spokojnie zjeść i udać się do Iwo, po czym biegiem do Zosi. I jeszcze zamówiłem tort u Grycana, ale że okazuje się, że kosztuje 300 zł, chyba zrobimy go sami... Wieczorem, przy piwku, Legia-Sporting 1:0... Mamy Ligę Europy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz