* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 3 grudnia 2016
03.12.2016
Pierwsza pobudka 5:55. Druga - mała przyszła parę minut po 7, bo przecież kolację zjadła marną i jęczała, że głodna. Szlag. Zrobiłem jajecznicę, ogoliłem głowę, ogarnęliśmy sytuację i w południe poszliśmy na zakupy, poprzedzając je spacerem. Śnieg mocno zmarznięty, ale Kajce nie przeszkadza - jest szał. W sklepie siedzieliśmy do 16, wydałem 550 zł. Święta, urodziny małej... A jeszcze przyszalałem z płytami... Szlag. Nasi skoczkowie za to odnieśli historyczny sukces - pierwszy raz wygrali drużynowy konkurs - zdeklasowali resztę! Teraz próbuję oglądać Pudziana z Popkiem na streamie...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz