poniedziałek, 26 grudnia 2016

26.12.2016

Żarliśmy znowu od rana - z przerwą na kościół. Dobrze, że można pospać do około 9... Po kościele ruszyliśmy na spacer na starówkę. Mała szalała, bawiła się z nami w berka, zachwycała dekoracjami - fajny spacer, ładna pogoda. Zaszedłem nawet do Browaru Warmia, ale mieli tylko jeden gatunek, więc się nie obkupiłem :) Po powrocie był spokój, Łukasze pojechali do Giżycka, a my sobie wypiliśmy po dwa browki. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz