niedziela, 1 września 2019

01.09.2019

Spaliśmy nawet do koło 9, ładnie. Oko ma się nieco lepiej, ale nadal jest czerwone i podpuchnięte. Z chałupy wygrzebaliśmy się o 14, miałem wysłać paczkę inpostem, ale ni cholery nie było gdzie wydrukować etykiety. Gugiel powiedział, że w tesco jest otwarty fotojoker, ale to kłamstwo. Więc zrobiliśmy tylko długi spacer, wróciliśmy to zrobiłem obiad i w sumie chwilę po jeszcze pojechaliśmy z Kajką na rower - 17,5 km, ładnie było. Po 20 przyjechał Sławek z Leonem i przywieźli wory ciuchów, przez co dzieciaki poszły spać dość późno... A tu w tv Polska-Hiszpania 3:0 i dziewczyny są w ćwierćfinale. Jutro początek roku szkolnego. Szok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz