Od rana przygotowania, sprzątanie i gotowanie, Gosia i tak się nie wyrobiła ani trochę. Jak ona to robi? Pawły przyszły punktualnie, dziewczynki poszły się bawić, a my siedzieliśmy przy obiedzie i gadaliśmy sobie. Wprawdzie co chwila coś się tam działo i iskrzyło, ale było ok. Pogadaliśmy sobie dobrze, wyszli po 19, obiad wtrząchnęli, więc chyba smakowało :) Zostały dwie flaszki wódki, bo piliśmy whiskey :P I co ja z tą wódką zrobię?
* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 22 września 2019
22.09.2019
Od rana przygotowania, sprzątanie i gotowanie, Gosia i tak się nie wyrobiła ani trochę. Jak ona to robi? Pawły przyszły punktualnie, dziewczynki poszły się bawić, a my siedzieliśmy przy obiedzie i gadaliśmy sobie. Wprawdzie co chwila coś się tam działo i iskrzyło, ale było ok. Pogadaliśmy sobie dobrze, wyszli po 19, obiad wtrząchnęli, więc chyba smakowało :) Zostały dwie flaszki wódki, bo piliśmy whiskey :P I co ja z tą wódką zrobię?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz