niedziela, 22 września 2019

22.09.2019


Od rana przygotowania, sprzątanie i gotowanie, Gosia i tak się nie wyrobiła ani trochę. Jak ona to robi? Pawły przyszły punktualnie, dziewczynki poszły się bawić, a my siedzieliśmy przy obiedzie i gadaliśmy sobie. Wprawdzie co chwila coś się tam działo i iskrzyło, ale było ok. Pogadaliśmy sobie dobrze, wyszli po 19, obiad wtrząchnęli, więc chyba smakowało :) Zostały dwie flaszki wódki, bo piliśmy whiskey :P I co ja z tą wódką zrobię?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz