środa, 26 grudnia 2018

26.12.2018

Ot i była sobie zima - wszystko spłynęło z deszczem, a bałwan wygląda tragicznie... Cały dzień w chałupie, ale nie szkodzi. Spędziłem go na czytaniu i leżeniu, pełen relaks i odpoczynek, przerywany żarciem. Kajka nie siedziała dziś na górze, bo Łukasze pojechali do Giżycka i trochę męczyła o zabawę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz