czwartek, 19 lipca 2018

19.07.2018

Ostatni dzień na plaży - dzieciaki łowią meduzy, ja poszedłem na spacer, fajnie. Potem kolejny luźny dzień, spacery, baseny itp. Zamiast kolacji znowu poszliśmy coś z Robertem zjeść, bo to się tak nie da... Skończyłem Warhammera, spakowaliśmy się i jutro spadamy. Udało nam się zbić karę do 50 euro, czyli przepadł po prostu depozyt, ale i tak się boję, co będzie jutro...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz