czwartek, 1 marca 2018

01.03.2018

Ranek spędziłem uzupełniając spis płyt do oddania i sprawdzając testy. Wszystko się udało. Lekcje przeszły w miarę dobrze, przeżyliśmy. Zimno jak cholera, dziś podobno był rekord tej zimy - u nas tylko -15. Kuba znowu chory, więc kolejne zajęcia mnie minęły. Odebrałem Kaję z przedszkola z bólem brzucha, ale nie bardzo było widać... Znowu ja się zajmowałem chomikiem, on zdechnie niedługo z głodu, dobrze, że nigdzie nie wyjeżdżam... Dostałem Moko po korekcie, następna udana edytorka, źle zjustowane i sformatowane, znalazłem sporo literówek... Daj pan spokój...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz