piątek, 30 marca 2018

30.03.2018

Rano Gosia wybrała się na spotkanie z Pigmejką. Pojechała tam okejką, ale ja miałem ją odebrać - odebrałem godzinę później, bo się nagadać nie mogły... I jeszcze Pigmejka zaciągnęła nas do dziadków, pokazać bliźniaki - urocze urwisy :) Wróciliśmy pomóc w przygotowaniach. Na obiad śledzie z ziemniakami, rany :P Zima zamiast wiosny, jakaś porażka...Ale udało nam się z Kajką wyrwać na spacer. Zaczęliśmy od placu zabaw, potem poleźliśmy na stację i wróciliśmy na skróty - miało być pół godzinki, wyszły ze dwie... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz