* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 13 marca 2018
13.03.2018
Młoda znowu przyłazi w nocy, ech. Sprzedała nam jakiegoś syfa, boli nas gardło i mamy katar, kurna, tego brakowało. Lekcje przeleciały, na przerwie odebrałem paczkę i zjadłem obiad. Ciepło jest, ale wieje. Dostałem kataru i boli mnie gardło, psia krew! Echa protestu wciąż się obijają, ciekawe, co ugrają. Zosia się chyba skończyła, bo kasy nie mają... Wróciłem więc pieszo przez sklepy i aptekę, nie pomoże mi to... Odwaliłem część Moko, stary projekt zaliczyli (Huha!), czekam na Ahmeta, co mam składać... Może uda mi się podciągnąć trochę 9 tom...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz