* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 10 października 2017
10.10.2017
Młoda pokasłuje, ciekawe, kiedy pójdę z nią na zwolnienie... Na razie chodzi do przedszkola. Dziś wtorek - ciężki dzień. Tyle, że zamiast dwóch ostatnich lekcji z moimi, którzy byli na badaniach, miałem dwa zastępstwa na okienkach - no i ok, wyszedłem 2 godziny wcześniej i jeszcze kasę za to dostanę. Pojechałem po paczki na pocztę, zjadłem coś i do Zosi poszedłem sobie piechotą - cudowny spacer. Zrobiłem zajęcia u Zosi, wróciłem, nagraliśmy z Kajką filmik z lekcją polskiego dla Julii i Willow, fajna zabawa. Szkoda, że mała się wstydzi wystąpić z tym wierszykiem o psach, podobno ładnie mówi...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz