niedziela, 13 listopada 2016

13.11.2016

Do południa się jakoś wygrzebałem i w południe ruszyliśmy z Kajką na spacer. Chciałem iść do zamku, bo za darmo, ale taka była koleja, że zrezygnowaliśmy... Przeszliśmy sobie przez Starówkę, doszliśmy do metra i wróciliśmy koło 15. Potem niewielka wegetacja, kilka awantur i jak mała poszła spać, udało mi się zakończyć Pragę. WOW!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz