* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 27 marca 2016
27.03.2016
Po śniadaniu, nudnym kościele, gdzie Kajka zasnęła, okazało się, że pogoda jest piękna, to pojechaliśmy sobie nad jezioro na spacer. Niezbyt długi, bo trzeba było wrócić na obiad i wizytę ciotki Majki. Ale trochę połaziliśmy, dzieciaki się wyhasały. Goście przyjechali o 16, posiedzieli trochę i poszli. Kajka zaczęła jakieś fochy i wybrzydzanie, trochę mnie irytowała swoim 'nie, nie bede!'. Zrobiliśmy z teściem i Łukaszem po trzy szklanki Ballantinesa z colą i poszliśmy spać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz