* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 26 marca 2016
26.03.2016
Nawet się rano wyrobiliśmy - oczywiście taksą, bo tyle maneli ze sobą mieliśmy. Droga minęła szybciutko, zero ruchu, odebrał nas teść, zajechaliśmy jeszcze po parę rzeczy do sklepów i dotarliśmy na miejsce. Przygotowania pełną parą - osobiście pojechałem po miód, dzięki czemu nie musiałem iść ze święconką. Potem już można było nie ściemniać postu i zjeść normalny obiad, uff. Zdecydowaliśmy, że nie idziemy na rezurekcję - co za ulga :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz