* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 12 marca 2016
12.03.2016
Nie wyspałem się, bo młoda przylazła w nocy i mnie kopała w głowę, szlag by to trafił. Gosia polazła na masaże, a my pojechaliśmy sobie do lasku Bielańskiego - było super, Kajka latała jak szalona, ganialiśmy się, zderzaliśmy się z drzewami, beczka śmiechu :) Potem jakoś osłabłem... Obiad zrobili nam w KebabKingu, a potem już tylko próby lenistwa...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz