niedziela, 29 listopada 2015

29.11.2015

Kasa chorych się powiększa. Moja żona jest głupia, bo zamiast iść normalnie do lekarza, kiedy kaszle od ponad tygodnia i zaraziła młodą, to zastanawia się, jak ściągnąć babcię, a samej iść do pracy. Nienormalna jakaś! Sam wylazłem tylko po szybkie zakupy, zrobiłem obiad (pesto z bobu, mniam) i pisałem sobie przewodnik. Pod wieczór Kajka padła, coraz gorzej z nią. Sam pół godziny spędziłem na telefonie, załatwiając hotel w Anglii - szlag by to trafił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz