* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 23 listopada 2015
23.11.2015
Musiałem wstać i wyruszyć wcześniej, bo przecież do pracy jechałem autobusem, a jeszcze Kajkę do przedszkola odstawić. Fajnie w sumie jeździ się komunikacją. Można się muzy nasłuchać :) Po lekcjach, które przeszły szybko w miarę, skoczyłem po kolejne paczki do centrum - przy okazji spotkałem Karima i Spoxa, cóż za historia :) Wracając, zahaczyłem o obiad, odebrałem lekko rannego Korsarza, z którym trzeba już chyba dać sobie spokój, bo za dużo kasy zaczyna kosztować... Zrobiłem jeszcze zajęcia, sprawdziłem testy i zrobiłem prezentację. Kiedy ja się od tej całej roboty odczepię? Oby do piątku!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz